FIRST WINTER LOOK IN BUDAPEST

07 grudnia

FIRST WINTER LOOK IN BUDAPEST

Pierwsze naprawdę zimne dni już za nami, a co gorsza kolejne przed nami! Nie wiem jak Wy ale ja zdecydowanie wolałam tę piękną złotą jesień, która mogłaby trwać aż do wiosny.
A tymczasem mam dla Was pierwszą zimową stylizację.
Podczas ostatniego wyjazdu do Budapesztu parka okazała się niezastąpiona.
Liczyłam, że temperatura będzie jeszcze wyższa, a tak naprawdę chyba usilnie odpychałam w myślach nadciągającą zimę.
Od kilku sezonów kurtka parka to zimowy i jesienny klasyk.
Cenimy ją sobie za praktyczność i wygodę. To chyba jeden z chętniej kupowanych modeli kurtek, bez względu na obowiązujące trendy. Osobiście uwielbiam je za to, że parki mają wojskowy styl, do którego mam słabość już od dziecka. W wieku 4 lat dostałam od rodziców komplet moro, którego nie chciałam zdejmować nawet do spania. Od tego czasu rzeczy w militarnym stylu zawsze chętnie goszczę w swojej szafie.

Parka z Goodlookin, świetnie sprawdza się podczas wyjazdów i zmian klimatu. Po odpięciu podpinki kurtka może służyć również wiosną i jesienią.
W dzisiejszej stylizacji zestawiona z czarnymi spodniami i swetrem oraz dodatkami w kolorze ciemnej czekolady. Rękawiczki od Napo gloves, które chronią dłonie przed zimnem, a jednocześnie dzięki technologii touchscreen pozwalają w pełni korzystać z telefonu komórkowego. Torebka Couch w bardzo podobnym odcieniu czekolady.
Okulary Dita stanowią wyrazisty dodatek i uzupełnienie tej stylizacji.

Tym razem w Budapeszcie byliśmy tylko na chwilę ale zrobił na mnie ogromne wrażenie. Oczami wyobraźni widziałam jak pięknie musi tam być podczas Sylwestra!
Kurtka/jacket: Goodlookin
Sweter/sweater: Joseph Janard
Spodnie/trousers: 2nd one
Okulary/ eyewear: Dita - Sunloox
Rękawiczki/gloves: Napo gloves
Torebka/bag: Coach
Naszyjnik/necklace: Sotho
Buty/shoes: Dr. Martens
MY SMALL TRAVEL KIT BY DECLARĒ

05 grudnia

MY SMALL TRAVEL KIT BY DECLARĒ

Chyba każda z nas kocha podróże ale nieodłącznym ich elementem jest pakowanie, które zwłaszcza dla kobiet stanowi nie lada wyzwanie, a jeżeli jeszcze do tego mamy zmieścić się jedynie w podręczną walizkę to już czasami graniczy wręcz z cudem. Dla mnie zawsze najtrudniej pomieścić jest kosmetyki i zdecydować, które będą mi niezbędne podczas wyjazdu. Zestaw mini kosmetyków szwajcarskiej marki Declaré przyszedł mi na ratunek.
Niezbędnym już w mojej podręcznej walizce produktem stał się puder oczyszczający, który podczas kontaktu z wodą zmienia swoją konsystencję na delikatną piankę. Dzięki ekstraktowi z bambusa skóra po umyciu nie jest przesuszona, jak to ma miejsce w przypadku wielu żeli do mycia twarzy.
Po umyciu stosuję detoksykujący krem na noc, który ma za zadanie wspierać procesy oczyszczające skóry podczas snu. Wtedy też nasza skóra regeneruje się najszybciej więc wszystko co damy jej na noc odpłaci się nam rano pięknym wyglądem.

Przesyłam Wam gorące pozdrowienia z drogi do Berlina!
DECLARĒ CREMINI
Declare: Cremini 
Cleansing Powder, Detox night cream, Youth Supreme Cream
WEALTH OF ROSES

28 listopada

WEALTH OF ROSES

Mając na uwadze, że my współczesne kobiety mamy coraz mniej czasu na swoje przyjemności, chcemy niemalże celebrować te wyjątkowe chwile dla siebie. Szukamy sposobów i miejsc gdzie naprawdę możemy odpocząć i przez moment nie myśleć o wszystkich codziennych obowiązkach. Muszę się z Wami podzielić moim ostatnim odkryciem! Poznajcie wyjątkowe kosmetyki od Rosafilo. Jest to polska rodzinna firma, która tworzy w 100% naturalne kosmetyki według autorskich przepisów. Używam tych kosmetyków od ponad miesiąca i jestem zachwycona!

Nie wiem czy też tak macie ale ja po ciężkich dniach, zwłaszcza jesienią i zimą marzę o gorącej kąpieli i domowym spa. Jak już znajdę chwilę dla siebie zawsze staram się łączyć przyjemne z pożytecznym i w tym pomaga mi Rosafilo. Kąpiel z różaną solą zmienia łazienkę w domowe spa i przynosi odprężenie dla mojego ciała i duszy. Zapach róży, który unosi się w powietrzu jest nie do opisania! Skóra staje się nawilżona i bardziej jędrna, a to dopiero początek...
Podczas kąpieli używam peelingu płatki róży. Jest to flagowy produkt marki i zdecydowanie zasłużył sobie na to miano. W peelingu oprócz soli himalajskiej i płatków róży znajduje się masło shea, olej babassu i naturalny olejek różany. Cudowny mix. Złuszcza martwy naskórek, regeneruje skórę, zwiększa jej jędrność i nawilża ją! Zawarty w nim olejek różany to ponoć najmniej alergiczny naturalny olejek na świecie. Ma właściwości przeciwzapalne i korzystnie wpływa na rozszerzone naczynka - wzmacnia je i zmniejsza zaczerwienienia. Przetestowałam peeling również na swojej twarzy i pomimo tego, że jest ona bardzo delikatna, peeling nie podrażnił jej, a wręcz przeciwnie, skóra stała się gładka i nawilżona.

Często po stosowaniu peelingów miałam suchą skórę, która wymagała nakładania nawilżających balsamów. Po użyciu peelingu z płatkami róż moja skóra jest już nawilżona.

Po peelingu nakładam masło różane. To czysta przyjemność! Kolejne cudo tej marki! Niemalże samo rozpływa się na ciele. Utrwala dodatkowo zapach róży na skórze.

Mogłabym tak pisać i pisać Wam jeszcze długo o moich odczuciach i zafascynowaniu tymi produktami ale myślę, że najlepiej będzie jak same spróbujecie. Udało mi się nawet dostać od Rosafilo zniżkę specjalnie dla Was! Pomyślałam, że każda z Was może zrobić mały prezent na Mikołaja również dla siebie! Kod rabatowy "MIKOLAJKI2018" 20% na wszystkie produkty aż do 6.12.2018.
W końcu każda z Nas zasługuje na wyjątkowe chwile tylko dla siebie!
LIKE A SECOND SKIN

25 listopada

LIKE A SECOND SKIN

Tej jesieni skórę możemy nosić od świtu do nocy. Skórzana marynarka i rozkloszowana spódnica ze skóry dołączają do biurowej szafy. Uwielbiam skórę i nie wyobrażam sobie swojej garderoby bez czarnej klasycznej skóry! Noszę ją na sukienki, na swetry i do spódnicy. Dzisiaj zestawiłam ją z moim ukochanym T-shirtem od Pozerek - moje serce zabiło do niego od pierwszego spojrzenia. Dzisiejsza stylizacja w zestawieniu ze skórzanymi botkami od Nessi oraz szpilkami od Carolina Herrera. Zobaczcie jak można szybko skórzany look na co dzień przekształcić w strój na imprezę, zmieniając jedynie buty.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
This autumn we can wear the skin from sunrise until night. Leather jacket and flared leather skirt join the office wardrobe. I love leather and I can't imagine my wardrobe without black classic leather! I wear it together with dresses, sweater and skirt. Today I put it together with my beloved t-shirt from Pozerki - I felt in love with it from the first look. Today's styling in combination with leather boots from Nessi and high heels from Carolina Herrera. See how fast you can transform your leather look from every day into a party outfit just by changing only your shoes.
T-SHIRT POZERKI
SKIRT | ZARA
SHOES NESSI
Kurtka/jacket: Mango
T-shirt: Pozerki
Spódnica/skirt: Zara
Buty/shoes: Nessi
Szpilki/high heels: Carolina Herrera
Torebka/bag: Liebeskind Berlin
LITTLE BLACK DRESS

22 listopada

LITTLE BLACK DRESS

Macie w swojej szafie ukochaną "małą czarną"? Bez takiej sukienki się nie obejdzie i z doświadczenia wiem, że im bardziej jest neutralna tym lepiej. Kiedy stajemy przed ciężkim wyborem jak powinnyśmy się ubrać na daną okazję, najczęściej najlepszym rozwiązaniem jest coś klasycznego jak biała koszula, marynarka lub właśnie mała czarna, która ratuje nas z opresji. Moją nową ulubienicą w szafie jest sukienka, która pasuje na niezliczoną ilość okazji od Pola Rudnicki. Wiem, że mogę założyć ją zarówno na wielkie wyjście, jak i na spacer czy zakupy.
Dajcie koniecznie znać czy macie już swoją wybrankę?
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Do you have your beloved "little black" in your closet? There's no way without such a dress and I know from experience, that the more neutral it is the better. When we face a difficult choice how we should dress for a given occasion, the best solution is usually something classic like a white shirt, jacket or just a "little black" that saves us from oppression. My new favorite in the wardrobe is the dress from Pola Rudnicki, that suits countless occasions. I know I can wear it both for great events as well as for a walk in the park or shopping.
Be sure to let me know if you already have your own "chosen one".
DRESS & COAT POLA RUDNICKI
SUNGLASSES DITA - SUNLOOX
Sukienka/dress: Pola Rudnicki
Sweter/ sweater: Pola Rudnicki
Okulary/ Sunglasses: DITA / SunLoox
Torebka/bag: Liebeskind Berlin
Buty/shoes: Dr. Martens
Zegarek/watch: Elixa