BOHO SUMMER LOOK

06 maja

BOHO SUMMER LOOK

Czym właściwie jest boho? Boho kojarzy mi się z wakacyjnym luzem i wygodą i za to właśnie go kocham! To dla mnie możliwość kreatywnego tworzenia i pewnej swobody. Styl ten sprawdza się nie tylko podczas wakacji ale coraz częściej przenoszony jest na ulicę.

Charakterystyczne dla tego stylu są koronki - ja wybrałam sukienkę od L'avenoir, która świetnie sprawdza się zarówno w ciągu dnia jak i na wieczorne wyjścia. Do tego ręcznie robiona torebka od Boho Swing wykonana w Indonezji, która przywołuje miłe wspomnienia z wizyty na Bali. To prawdziwe dzieła sztuki lokalnych kobiet. Byliśmy pod ogromnym wrażeniem kiedy widzieliśmy jak te kobiety sprawnie wyplatają i szydełkują takie perełki! Zresztą nic dziwnego, że Bali kojarzy się właśnie z boho.
Alternatywnie do kapelusza wybrałam ratanowy daszek, który świetnie sprawdza się na plaży - dzięki wszytej gumce nie porwie go wiatr.
Styl boho to przede wszystkim wygoda dlatego wybrałam płaskie sandałki od Burberry.

A czym dla Was jest boho?
DRESS L'AVENOIR
SUN VISOR HAT BOHO SWING
BAG | BOHO SWING
Sukienka/Dress: L'avenoir
Torebka/Bag: Boho Swing
Daszek przeciwsłoneczny/ Sun visor hat: Boho Swing
Buty/Shoes: Burberry
Naszyjnik/Necklace: Mokobelle
Kolczyki/Earrings: Sotho

Place: Praia Do Camilo, Portugal

WATCH THE VIDEO👇

DANCING IN THE MOONLIGHT

08 kwietnia

DANCING IN THE MOONLIGHT

Znacie to uczucie wolności i pełni szczęścia, które najczęściej towarzyszy nam podczas podróży? Takie chwile w życiu pamiętamy najlepiej. Ja na pewno zapamiętam to, które towarzyszyło mi podczas tego pięknego zachodu na plaży w Algarve. Wiatr we włosach, kolory na niebie, które są tak niesamowite, że aż wydają się nierealne. Z jednej strony zachodzące słońce, którego poświata odbija się na brzegu oceanu, a z drugiej strony już piękny księżyc w pełni. Prawdziwa magia!

Słyszałam wiele o wybrzeżu Algarve ale to przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Te niesamowite klify, które raz pokazują nam się w całej swej okazałości, a raz chowają się głęboko w falach oceanu. To samo miejsce każdego dnia potrafi być zupełnie inne, niemalże nie do poznania.

Nie pamiętam już kiedy ogarniałaby mnie tak niesamowita energia! Do tego stopnia, że po "tańcu w świetle księżyca" ocean skusił mnie kąpielą. Na szczęście miałam na sobie body, które posłużyło mi tym razem jako kostium. Mówiłam Wam już że zakochałam się w uniwersalności body?
Już nie wyobrażam sobie garderoby bez nich. Mam w swojej szafie kilka modeli i noszę je zarówno do jeansów, szortów, pod marynarkę i jak widać świetnie sprawdzają się również na plaży.

Uciekam cieszyć się kolejnym niesamowitym i niepowtarzalnym portugalskim zachodem słońca.

Dajcie koniecznie znać czy już mieliście okazje odwiedzić to magiczne miejsce, jakim jest wybrzeże w Algarve?
JEWELLERY  MOKOBELLE
BODYSUIT SAINT BODY
Body/Bodysuit: Saint Body
Biżuteria/Jewellery: Mokobelle

WATCH THE VIDEO 👇

A SMOOTH TOUCH OF SUNSHINE

28 grudnia

A SMOOTH TOUCH OF SUNSHINE

Wyobrażacie sobie powrót z urlopu w tropikach bez opalonej skóry? Piękna opalenizna powoduje, że nie tylko lepiej się czujemy ale i wyglądamy. Skóra sprawia wrażenie wypoczętej i zdrowej.
Nie bez powodu pojawiają się spojrzenia zazdrości na widok pięknej opalenizny, a zwłaszcza w okresie kiedy u nas mamy deficyt słońca...
No właśnie! Dlaczego zatem mamy odmawiać sobie tej przyjemności przez większość roku?
Zwłaszcza, że teraz do uzyskania efektu pięknie opalonej skóry potrzeba tak niewiele! Jak wiecie uwielbiam podróże, plaże i słońce. Przebywając dużo czasu w Polsce musiałam znaleźć jakieś rozwiązanie i tak pojawiły się w mojej kosmetyczce pianki opalające MineTan! Przyznam się, że poprawiają mi nastrój lepiej niż tabliczka czekolady! Działają cuda, a "efekt uboczny" to świetny nastrój niemalże jak po urlopie! A na efekty nie trzeba długo czekać - wystarczy tylko 1 godzina do efektu pięknie muśniętej słońcem skóry. Same decydujemy jak mocny efekt opalenizny chcemy osiągnąć - im dłużej trzymamy piankę tym mocniejsza jest opalenizna. Po 2 godzinach opalenizna jest intensywna jak po tygodniowym urlopie, a po 3 godzinach lub dłużej osiągamy największy i zarazem najciemniejszy efekt. To trochę jak trzy różne opalenizny w jednej buteleczce.

Oczywiście przed opalaniem nie możemy zapomnieć o właściwym przygotowaniu naszej skóry. Na Karaibach pewnie wystarczyłaby zabawa w piasku na plaży ale w domowych warunkach niezbędny jest dobry peeling, żeby nasza skóra była gładka, a produkt równomiernie rozprowadzał się.
Podstawą perfekcyjnej opalenizny jest również specjalna rękawica, bez której nie zaaplikujemy równomiernie kosmetyku. Ważne jest aby robić to przed lustrem.
Przed aplikacją nakładam również odrobinę balsamu (najlepiej z aloesem) na najbardziej suche miejsca, jak łokcie i kolana. Piankę nakładam od kostek ku górze, wmasowując płynnymi ruchami, tak jakbym robiła masaż skóry.

Miałam okazję testować dwie pianki samoopalające z serii Luxe Oil.
Pianka Moroccan Oil wzbogacona o olejek arganowy, który dodatkowo głęboko nawilża i regeneruje skórę dając efekt ciemnej opalenizny.
Pianka Luxe Foamed Oil Ultra Dark to mieszanka 7 ekskluzywnych olejków m.in kokosowego, arganowego, konopnego, winogronowego, z dzikiej róży, która bardzo ładnie wchłania się w skórę, nawilżając ją i dodając blasku.

Zimą skóra jest blada i wyjątkowo przesuszona, więc pianki w tym okresie są zbawienne. Oprócz rezultatu pięknego koloru, skóra staje się nawilżona i odżywiona.

Moja przygoda z MineTan zaczęła się od opalania natryskowego w Pro Beauty. Efekty bardzo miło mnie zaskoczyły - brak żółtych tonów, zapachu sztucznej opalenizny i brudnych ubrań, a opalenizna utrzymywała się ok 7-10 dni. Na co dzień czy w podróży nie zawsze mamy możliwość skorzystania z takiego opalania, dlatego bardzo wygodną opcją są pianki, które możemy samodzielnie nakładać. Jedna buteleczka produktu wystarczy aż na 10-15 aplikacji.

W MineTan bardzo cenię sobie ich w 100% naturalny skład DHA i brak parabenów. Co równie ważne nie są testowane na zwierzętach i mogą być stosowane przez wegan.

Chyba żadna z nas nie zaprzeczy, że piękna opalenizna jest sexy?
Pianki Mine Tan: 
WINTER WONDERLAND

21 grudnia

WINTER WONDERLAND

Uwielbiam zimę w górach! Tylko tu czerpię z niej prawdziwą przyjemność. Czuję się jak w innej krainie, a czas jakby zwalnia. W górach uwielbiam zakładać na siebie grube swetry, czapki no i oczywiście koniecznie ciepłe i wygodne buty. W mojej dzisiejszej propozycji długi kożuch w zestawieniu ze śniegowcami Moon Boot w tej samej tonacji. Śniegowce mogą kojarzyć się z wielkimi i mało wygodnymi na co dzień butami ale ten nowy model Moon Boot z krótką cholewką idealnie sprawdza się zarówno w zimowych kurortach jak i w miastach. Możemy śmiało zakładać je do kurtki narciarskiej, płaszcza, jak i do kożucha.
A Wy jesteście już gotowe na prawdziwą, białą i mroźną zimę?

Jeżeli nadal poszukujecie idealnych butów na zimę to możecie jeszcze skorzystać z aż 20% rabatu na nieprzecenione buty w sklepie Mivo shoes na hasło "ANNAW20" (do 31.12.2018).
Kożuch/ sheepskin coat: Vintage
Buty/shoes: MOON BOOT/ MIVO Shoes
Sweter/sweater: Carolina Herrera
Spodnie/pants: 2ND One
Czapka/hat: By o la la
FIRST WINTER LOOK IN BUDAPEST

07 grudnia

FIRST WINTER LOOK IN BUDAPEST

Pierwsze naprawdę zimne dni już za nami, a co gorsza kolejne przed nami! Nie wiem jak Wy ale ja zdecydowanie wolałam tę piękną złotą jesień, która mogłaby trwać aż do wiosny.
A tymczasem mam dla Was pierwszą zimową stylizację.
Podczas ostatniego wyjazdu do Budapesztu parka okazała się niezastąpiona.
Liczyłam, że temperatura będzie jeszcze wyższa, a tak naprawdę chyba usilnie odpychałam w myślach nadciągającą zimę.
Od kilku sezonów kurtka parka to zimowy i jesienny klasyk.
Cenimy ją sobie za praktyczność i wygodę. To chyba jeden z chętniej kupowanych modeli kurtek, bez względu na obowiązujące trendy. Osobiście uwielbiam je za to, że parki mają wojskowy styl, do którego mam słabość już od dziecka. W wieku 4 lat dostałam od rodziców komplet moro, którego nie chciałam zdejmować nawet do spania. Od tego czasu rzeczy w militarnym stylu zawsze chętnie goszczę w swojej szafie.

Parka z Goodlookin, świetnie sprawdza się podczas wyjazdów i zmian klimatu. Po odpięciu podpinki kurtka może służyć również wiosną i jesienią.
W dzisiejszej stylizacji zestawiona z czarnymi spodniami i swetrem oraz dodatkami w kolorze ciemnej czekolady. Rękawiczki od Napo gloves, które chronią dłonie przed zimnem, a jednocześnie dzięki technologii touchscreen pozwalają w pełni korzystać z telefonu komórkowego. Torebka Couch w bardzo podobnym odcieniu czekolady.
Okulary Dita stanowią wyrazisty dodatek i uzupełnienie tej stylizacji.

Tym razem w Budapeszcie byliśmy tylko na chwilę ale zrobił na mnie ogromne wrażenie. Oczami wyobraźni widziałam jak pięknie musi tam być podczas Sylwestra!
Kurtka/jacket: Goodlookin
Sweter/sweater: Joseph Janard
Spodnie/trousers: 2nd one
Okulary/ eyewear: Dita - Sunloox
Rękawiczki/gloves: Napo gloves
Torebka/bag: Coach
Naszyjnik/necklace: Sotho
Buty/shoes: Dr. Martens